2014-07-23

Jak obroniono przed zwolnieniem Dyrektora OKF A. Protasiewicza. PS

Na początku tej kadencji chciano zwolnić Dyrektora A. Protasiewicza z OKF. W ramach większej akcji. W obronie stanęło pospolite ruszenie.

Grupa władzy postanowiła bezwzględnie usunąć ze stanowisk osoby, które pełniły obowiązki dyrektorów. Dotyczyło to: Domu Kultury, Gimnazjum nr 1, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Ośrodka Kultury Fizycznej. W innych szkołach czekano na koniec kadencji. Rozważano też zmiany w innych jednostkach.

Niby chodziło o to, aby nie było „pełniących obowiązku”, ale szybko miało się okazać, że stanowiska zajmowali ludzie tej ekipy, koledzy Burmistrza Wiktora Brzoski, w większości z tego samego Komitetu Wyborczego. I tak szybko się pozbyto Pani Tamary Łapińskiej, Dyrektor Gimnazjum nr 1 w Łapach. Na sesji 25 marca 2011 r. odczytano pismo, w którym Pani Dyrektor T. Łapińska zwracała się z prośbą, aby pozwolono jej dopracować do końca roku. Burmistrz W. Brzosko był bezwzględny. Odmówił, choć to było tylko półtora miesiąca. Przy tym cynicznie twierdził, że prawo  zabrania „pełnienia obowiązków”, stąd on ryzykować nie będzie. Okazało się, że nie będzie ryzykował tylko tam, gdzie stanowisko może zająć jego znajomy, w innych wypadkach zaryzykował (i dobrze, bo z głupoty powinno się wycofywać). Miejsce T. Łapińskiej wkrótce zajął kolega Wiktora Brzoski (z tego samego komitetu wyborczego) Sławomir Olszewski. Jednocześnie nie przedłużono pracy na stanowiska Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 Irenie Hryncewicz. Jej miejsce zajął wkrótce kolega Wiktora Brzoski (z tego samego komitetu wyborczego) Andrzej Gąsowski. W ten sposób dokonały się najgorsze obsady dyrektorskie od wielu lat. W Domu Kultury obowiązki Dyrektora pełniła Ewa Stranc. Kończyła studia, a więc nie było przeszkód, aby dokonać jej powołania, bez pełnienia obowiązków. Tam jednak władze postanowiły ogłosić konkurs. Niektórzy z władz poparli dotychczasową Dyrektorkę, inni kanddaturę Dariusza Gumowskiego. Wygrał Grzegorz Perkowski, ku zaskoczeniu wielu. Z kolei o MOPS szemrano, ale pełniącą obowiązki Dyrektora Małgorzatę Wasilewską pozostawiono.

Inaczej sytuacja miała się w OKF. Tam postanowiono dokonać zmiany. Ale sprawa z kręgu władzy wyszła na jaw. W szybkim tempie powstało pospolite ruszenie w obronie Dyrektora Adama Protasiewicza. Pod petycją (fragmenty poniżej) zebrano kilkaset podpisów – głównie nauczycieli wf, działaczy klubów i organizacji sportowych, sportowców, ale także kibiców i sympatyków sportu. Podpisali się także pracownicy OKF. 

Petycję skierowano do Rady Miejskiej. A skoro tak, wszyscy radni zostali z nią zapoznani. I nagle temat przestał istnieć. Natychmiast pomogło. Temat już nigdy potem nie powrócił. Szemrano,  ale się już nie zdecydowano na zmianę. Dyrektor podjął studia (ponoć jest jednym z najlepszych studentów), czym przeciwnikom odebrał jeden z argumentów.


PS [2014-07-26] Jak władza odpowiada na artykuł na Portalu? Oto na Forum Porannego ukazała się odpowiedź. Anonimowa, tchórzliwa, kłamliwa, napisana wyłacznie dla obrony władzy. Oto ona:

~zawiedziony~ Napisano 24 lipiec 2014 - 23:38

Na stronach pewnego Portalu możemy przeczytać jakoby obecna władza wymieniała wszystkich tzw. pełniących obowiązki. Oczywiście przytoczone są wyjątki. Tylko pytanie, dlaczego tzw. redaktor naczelny (niestety czytając kolejny raz takie bzdury muszę napisać z małej litery) nie przedstawia wszystkiego w sposób obiektywny (domniemywam, że obowiązujące przepisy pan redaktor zna). Może dlatego, że na w/w portalu nia ma możliwości odpowiedzi na artykuł i przedstawiana jest tylko jedna "słuszna" racja. W oświacie akty prawne mówią wyraźnie ile czasu mażna być pełniącym obowiązki. Sprawa ograniczenia czasowego dotyczy tylko oświaty. Pozostałe placówki gminne (miejskie) nie podlegają pod ten przepis (z tąd np. pozostawienie pana Protasiewicza lub pani Wasilewskiej na stanowiskach jako pełniący obowiązki). Nieprawdą jest również, że pan Protasiewicz pozostał na stanowisku "dzięki" tzw. listom poparcia gdyż od samego początku miał swoich zwolenników równiez w obozie tzw. władzy (wbrew temu co twierdzi w/w portal). Prawdą niestety jest, że szef OKF powinien mieć wyższe wykształcenie. Z tego co mi wiadomo od radnego tzw. władzy, becny Burmistrz zgodził się przedłużyć szefowanie OKF panu Adamowi pod warunkiem, że ten rozpocznie studia i tak się stało. Normalna sytuacja. Chcesz być dyrektorem to musisz mieć odpowiadające przepisom wykształcenie (odnosi sie oczywiście do dyrektora OKF). Żadna sensacja. A te działania  socjotechniczne na w/w portalu (co dowiedziałem się z drugiej ręki) już dawno zostały podsumowane na Uniwerku w Białymstoku (jeszcze jako oficjalna strona miejska za poprzednika) podawano jako przykład dla studentów, w jaki sposób działać na psychikę ludzi poprzez przekaz medialny i jak kształtować pojmowaną przez nich rzeczywistość (czy coś w tym rodzaju. Szkoda, że na w/w portalu nie można odpowiadać wprost autorom (autorowi) tekstów.

Na tyle stać było władzę lub jej zwolenników. W powyższym tekście kłamstwem jest, że nie można odpowiadać na Portalu. Bez problemu publikujemy odpowiedzi. Problem w tym, że do Portalu ani władza ani zwolennicy władzy nie piszą, bo chcieliby pisać całkowicie anonimowo (a tu choćby jest IP) i wolą pisać na zasadzie anonimowych komentarzy pod tekstami, ale mimo że na razie takiej możliwości nie ma, to bez problemu można pisać listy, słać  mejle, polemizować. Tak samo można pisać wprost, odnosząc się do wybranego artykułu. Czemu z tego nie korzystają zwolennicy władzy? Bo wolą anonimowo pisywać (czytaj: pyskować) na Forum, tchórzliwie,  niegrzecznie, niegodnie.  Można odwrócić pytanie: dlaczego nie można na Forum dawać linków do artykułów z Portalu, do tych, co do których się polemizuje? Czemu usuwa się nazwę i adres Portalu Łapy? Tchórzostwo jest tak wielkie, że nawet władza i jej zwolennicy piszą o „pewnym Portalu”, aby tylko nie podać nazwy. A przecież i tak każdy wie.

Kilka uwag do tekstu władzy i jej zwolenników z Forum:

1.    W placówkach oświatowych w woj. podlaskim pełniących obowiązki jest wielu i nikomu to nie przeszkadza. Nie przeszkadzało to nikomu przez 4 lata. Nagle Pan Burmistrz W. Brzosko tak się przestraszył, że nie zgodził się, aby Pani Tamara Łapińska pełniła obowiązki jeszcze tylko półtora miesiąca. Dlaczego Burmistrz zaczął się bać po pół roku sprawowania władzy? Czy przez ten czas także się bał? Czy ten strach narastał i wybuchł w nim na półtora miesiąca przed końcem roku szkolnego? I skąd ten wielki lęk? Nie było przecież żadnych obiekcji ze strony kuratorium. A gdyby się pojawiły, to skoro z wyrozumiałością patrzono na pełnienie obowiązków przez 4 lata, to nie byłoby problemu przez półtora miesiąca. Skoro nie zajmowali się innymi szkołami, to dlaczego mieliby wyróżniać Łapy? Sama korespondencja w tej sprawie trwałaby tygodnie. Ale żadnego nacisku nie było. Był taki, jak opisaliśmy. Zakończony obsadzeniem kumpla na stanowisku Dyrektora. W drodze „konkursu”, oczywiście. Żeby było śmieszniej, to prawo oświatowe nie pozwalało usunąć Pani T. Łapińskiej w ciągu roku, więc do końca roku szkolnego była wicedyrektorem.

2.    Pan A. Protasiewicz pozostał na stanowisku Dyrektora OKF właśnie dzięki tzw. listom poparcia. I nie ma co kłamać. Władza się tak masowego poparcia wystraszyła. Zwłaszcza, że tak licznie podpisali się nauczyciele. I tej sprawie głównie poświęcony był artykuł. Inne zostały zasygnalizowane, ale przy okazji warto je przybliżyć i inne konkursy, skoro ktoś udaje, że ma wątpliwości. Nie byłoby tak wielkiej akcji zbierania podpisów, gdyby nie zamierzano Pana Protasiewicza zwolnić. Studia musiał podjąć, o tym była mowa od lat, ale ocalał (dla dobra łapskiego sportu) nie przez rozpoczęcie studiów. Studiów nie musiała zaczynać, bo już kończyła Dyrektor Ewa Stranc, ale jak wiadomo, to jej nie uratowało. Faktycznie, na zwolnienie Dyrektora Protasiewicza nie godzili się także (nieliczni) radni władzy, ale nie mieli nic do powiedzenie. I podobno to od nich wyszła myśl, aby nauczyciele wf, sportowcy, działacze sportowi zebrali podpisy. I zasugerowali, żeby koniecznie to skierować do Rady Miejskiej, by w ten sposób sprawa została nagłośniona. Uważali, że jedynie to może uratować Dyrektora na stanowisku. I uratowało. Oczywiście, dzisiaj władza i zwolennicy władzy mogą mówić wszystko, bo Dyrektor został obroniony. Teraz to władza wysila się w swojej obronie. Tyle, że bez petycji. Kto zresztą by ją podpisał.

3.    Cieszy nas, że nasz Portal jest znany. Cieszy nas, że poprzednia strona gminna była na Uniwersytecie w Białymstoku (i kilku innych) podawana jako jedna z najlepszych stron samorządowych. Dodajmy, że wskazywano ją jako niezwykle rzetelnie i wyjątkowo obszerne  źródło informacji o działaniach lokalnego samorządu. Czego zupełnie nie można powiedzieć o obecnej stronie gminnej. Nikt nawet na żadnej uczelni nie chce podawać jej za przykład czegokolwiek, bo przykładów informacyjnej bylejakości i promocyjnego nieróbstwa jest wszędzie wiele.

Zapraszamy do polemizowania z Portalem na Łapach Portalu. Więcej odwagi.

Roman Czepe
Redaktor Naczelny Portalu Łapy

CZYTAJ TAKŻE:
2014-08-27. Fatalna sytuacja „Pogoni” – jest na samym końcu IV ligi http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/446,fatalna-sytuacja-pogoni--jest-na-samym-koncu-iv-ligi.html
 
SPORT  http://www.portal.lapy.pl/sport

2013-12-31. PINOKIO 2013 http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/147,pinokio-2013.html

petycja_2_png.png