5000-12-12

Blog powiatowy


2015-07-13. NOTKI I DANE KONTAKTOWE RADNYCH

Drobny sukces. Po kilkunastu latach funkcjonowaniu powiatu wreszcie są publikowane podstawowe informacje o radnych i dane kontaktowe na gminnej stronie. Już nie jestem jedynym radnym powiatowym, który te dane udostępniał. Jest wielu. Brawo. To przecież standard, norma, wymóg społecznego (a w dodatku mocno dietowanego) działania.   

CZYTAJ TAKŻE: 2015-03-26. R. Czepe jedynym radnym powiatu, podającym dane o sobie, numer telefonu i adres mejlowy. http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/607,r-czepe-jedynym-radnym-powiatu-podajacym-dane-o-sobie-numer-telefonu-i-adres-mejlowy.html


2015-04-20. ŚMIERĆ PANI KRYSTYNY BACKIEL

Śmierć Pani dr Backiel dla bardzo wielu jest ogromnych zaskoczeniem. Była osobą znaną, a z powodu swej kampanii do Sejmiku dość powszechnie rozpoznawalną. Krótko pracowała w łapskim szpitalu. Przez konflikt z ówczesnym Dyrektorem odeszła z pracy. Nawet wtedy jeszcze była pełna entuzjazmu i wszystkim powtarzała, że uratuje szpital, niech tylko dadzą jej szansę.  Nie wiem, na ile zasadne okazałby się jej pomysły, ale wykazała się ogromną aktywnością. Złożyła Staroście na piśmie obszerne uwagi nt. szpitala. To rzadki przykład zaangażowania. Szukała sojuszników, rozmawiała z wieloma osobami, także ze mną, jako radnym. Bodaj godzinę rozmawialiśmy „U Lecha”. Spóźniła się znacznie, bo przeciągnęło się poprzednie spotkanie i przy mnie dzwoniła, informując, że spóźni się na kolejne. Wulkan energii. Cokolwiek warte były jej oceny, diagnozy, propozycje naprawcze, to przynajmniej była kimś, komu się bardzo chce pracować, działać, zmieniać. To dziś rzadkość. (Wpis zaległy z notatnika).

CZYTAJ TAKŻE: 2015-04-18.  Zmarła dr Krystyna Backiel (1958 – 2015) http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/621,zmarla-dr-krystyna-backiel-1958--2015.html


2015-03-27. CIĘCIE I KROJENIE SZPITALA

Gdybyś zachorował, czy chciałbyś, aby pochylili się nad tobą dziwni ludzie z nożami, siekierką i piłą, przekonani, że muszą cię „zoperować”? Właśnie taka ekipa zabiera się za ratowanie szpitala w Łapach. Kwalifikacje? Niepotrzebne. Doświadczenie? Nieważne. A zresztą, czy nie znają się na krojeniu, rąbaniu, odcinaniu? Jacy sprawni, siekierka sama trzyma się ich ręki. Zamiast kwalifikacji determinacja na twarzach, błysk w oku, zaciśnięte zęby. Aż strach, gdyby takich spotkać w ciemnej uliczce i nie wiedzieć, że to przecież dżentelmeni, prawdziwi fachowcy – tyle że od likwidacji. Nie pytają? Nie konsultują? A o co tu pytać, skoro wystarczy tylko ciąć i rąbać. Dlatego nie przedstawiają żadnej wizji rozwoju. Tak samo, jak w latach poprzednich, kiedy nastawienie władz Powiatu w sprawie łapskiego szpitala było negatywne. Żadnego pomysłu, jak ruszyć do przodu, jak podejść biznesowo, jak zyskiwać klientów, jak zdobywać środki zewnętrzne, jak skorzystać z bliskości Białegostoku i nie traktować tego jak wadę itd. Dlatego nie szukają prawdziwych fachowców od rozwoju, mądrych głów, menedżerów, którzy znają się na tym, a nie tylko na cięciu i przetrwaniu. Nowy Starosta A. Pełkowski rządzi m.in. dzięki byłem Staroście W. Puszowi (obecnie członkowi Zarządu Powiatu), więc go nie krytykuje, choć to on jest głównym odpowiedzialnym za doprowadzenie szpitala do granicy upadku. Co najwyżej powiada, że zmarnowano wiele lat. Ale kto zmarnował? Ta sama polityczna ekipa, która teraz chce kroić i ciąć.

CZYTAJ TAKŻE: 2015-03-26. Zapadł wyrok na łapski szpital? http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/609,zapadl-wyrok-na-lapski-szpital.html


2015-03-27. RADNI NIE BOJĄ SIĘ PUBLIKOWAĆ DANYCH KONTAKTOWYCH

Niby drobna kwestia – postulowałem, aby na stronie Powiatu były umieszczone podstawowe dane o radnych, zwłaszcza dane kontaktowe. Zawsze w działalności publicznej podawałem do wiadomości publicznej swój numer telefonu i chciałem, aby tak było tym razem. Ku memu zdziwieniu okazało się, że na stronie Powiatu Białostockiego nigdy nie publikowano żadnych danych  o radnych (w tym numerów telefonów i adresów mejlowych). Wystąpiłem o opublikowanie swoich i wywołałem temat. Od kilku tygodni trochę zabawnie to wygląda, gdy na wykazie radnych tylko przy moim nazwisku jest notka i dane kontaktu. Ale oto na ostatniej sesji krążyła lista, na której radni mogli zaznaczać, jakie dane chcą udostępnić. Niby drobiazg, ale jest to spełnienie jednego z podstawowych standardów.

 ZOBACZ TAKŻE: UKP. 2015-03-26. R. Czepe jedynym radnym powiatu, podającym dane o sobie, numer telefonu i adres mejlowy. http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/607,r-czepe-jedynym-radnym-powiatu-podajacym-dane-o-sobie-numer-telefonu-i-adres-mejlowy.html

 


2015-03-23. ZEBRANIE KLUBU PIS

Wczoraj (niestety, nie pasowało nam innego dnia) mieliśmy wieczorne posiedzenie naszego Klubu Radnych PiS Powiatu Białostockiego. Aktywność Klubu jest imponująca – znakomicie widać to na sesjach. To zasługa całej grupy, ale w dużej mierze Przewodniczącego Klubu Janka Perkowskiego. Mobilizuje wszystkich, wynajduje tematy, rozdziela zadania, prowadzi profil Klubu na FB. Prawie wszyscy radni z PiS złożyli już interpelacje  (nieliczni są w trakcie przygotowań). Chyba tylko nasz Klub interpeluje. Jesteśmy opozycją bardzo konstruktywną. Staramy się pytać i jak najwięcej podpowiadać. Przynajmniej pod tym względem zapowiada się wyjątkowa kadencja. Już widać zmiany, jakie wywołaliśmy. To przede wszystkim wielka zmiana stylu. Mamy nadzieję, że nasza aktywność spowoduje pozytywne zmiany w Starostwie i w Powiecie oraz zachęci innych do aktywności i działania. 


2015-03-07. POMOC POGORZELCOM

Na sesji Rady Powiatu radna z Łap M. Busłowska przeprowadziła zbiórkę pieniędzy na rzecz Pogorzelców z Bokin. Zwyczajnie, do puszki, ile kto może, ile kto zechce. Przeliczono, sporządzono protokół. Zebrała ponad tysiąc złotych. Dożo? Mało? Lepiej oceniać własną ofiarność. Poza tym niektórzy już przy innej okazji dokonali wpłat. Liczy się inicjatywa. Z mnogości takich akcji tworzy się znacząca realna pomoc. Ale akcje same się nie przeprowadzą. Zatem podziękowanie tym, którzy podejmują się ich zorganizowania. W przerwie rozmawialiśmy o akcji, o potrzebach tej rodziny – samotnej matki z czwórką dzieci – którym doszczętnie spłonął dom. Okazało się, że już gdzieś już pojawiły się złośliwe wpisy, wredne, nieprawdziwe. Kobieta samotnie naprawdę dzielnie wychowuje czwórkę dzieci. I nawet, gdy odbuduje domek, to innych ciężarów nikt z niej nie zdejmie. A do nich dojdzie nowy – ludzka zazdrość. Jeśli się jej uda.

CZYTAJ TAKŻE: 2015-02-01. Matka z czwórką dzieci bez dachu nad głową po pożarze w Bokinach. PS. Konto http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/585,matka-z-czworka-dzieci-bez-dachu-nad-glowa-po-pozarze-w-bokinach-ps-konto.html


 
2015-03-07.  PORÓWNYWANIE STAROSTÓW
Po 16 latach wybór nowego Starosty oznacza nową epokę w Powiecie. Czy ktoś tego chce, czy nie, dokonuje się porównań. Przede wszystkim nowy Starosta porównywany jest do poprzednika. Już na pierwszy rzut oka widać inny styl. W. Pusz zwykle był obłożony papierami. U siebie w gabinecie nieraz i biurka i stołu konferencyjnego było do tego za mało. Był inteligentny, lepiej wykształcony, ale niedecyzyjny. Długo przeciągał sprawy, chętnie odsyłał do Skarbnik, aż w końcu wiedziano, że to od niej trzeba zaczynać. Zawsze miał wiele obaw. W szklance do połowy pełnej łatwiej dostrzegał tę pustą połowę. Natomiast A. Pełkowski nie bierze ze sobą żadnych dokumentów. Nie obciąża biurka. Co tylko się da, przerzuca na pracowników. Raczej szybko podejmuje decyzje, przynajmniej takie sprawia wrażenie, za takiego chce uchodzić. Od pierwszych sesji widać, że ma pokusę kierować nie tylko Zarządem, ale i Radą, m.in. dyrygując Przewodniczącą Rady. (Tak m.in. było, gdy wydał jej polecenie, aby zakończyła sesję, bo jeden z radnych zadawał kłopotliwe pytania w sprawach różnych). Na komisjach siada za stołem prezydialnym. Na jednej z sesji spierał się, że nie trzeba głosować poprawek komisji, bo propozycja Zarządu jest inna, a od tego jest Zarząd, aby jego projekty głosowano. Podobno w tym stylu funkcjonował w Wasilkowie. Ktoś nawet zaproponował: Jeśli czegoś o nowym Staroście nie wiecie lub jego postępowania nie rozumiecie, to przeczytajcie protokoły z sesji w Wasilkowie. Faktycznie, warto wiedzieć, jak działał w gminie, ale czy komuś będzie się chciało czytać? Poza tym, czy da się porównać? Sam A. Pełkowski mówił, że w ostatnim roku był wypalony. Trudno się dziwić. Po kilkunastu latach miał prawo być zmęczony, zniechęcony. Zapewnia, że nowe wyzwanie traktuje bardzo poważnie. Odzyskał energię i dynamikę. Ale to początek. Na razie jest porównywany do poprzednika, ale jednocześnie po prostu oceniany.  Jak każda władza. 

 
2015-03-06. EPOKA PRZEDINTERNETOWA?
W Gąsówce Starej (ale także Kolonii) oburzyli się Mieszkańcy, bo zamiast podatku rolnego muszą od tego roku płacić podatek od nieruchomości. Podstawą dla Gminy Łapy do naliczania nowego wymiaru podatku są zmiany w klasyfikacji gruntów przeprowadzone przez Powiat Białostocki. To dopiero początek tych działań w Gminie Łapy. Wydaje się logiczne, że informacje o wyłożeniu zmian Powiat powinien podawać do publicznej wiadomości na swojej stronie internetowej oraz przesyłać do opublikowania gminie, której to dotyczy. W odpowiedzi na interpelację otrzymałem wyjaśnienie i tej kwestii. Otóż takiego sposobu informowania nie przewiduje się. Nadal obowiązują zasady z epoki przedintenetowej. Nadal w Powiecie władze chcą się upierać, że wystarczy wywiesić informację gdzieś na tablicy ogłoszeń, aby potem mówić, że informacja została upubliczniona.
 
CZYTAJ TAKŻE: 2015-03-05. Wyższe podatki naliczane na podstawie zmiany klasyfikacji gruntów http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/601,wyzsze-podatki-naliczane-na-podstawie-zmiany-klasyfikacji-gruntow.html

 
2015-03-04. BLOG – PUŁAPKA NA AUTORA?
Blog zacząłem niedawno (19.02.2015), trochę na próbę. I jest już 400 wejść. Więc ktoś tam czyta. A ledwo umieściłem kilka wpisów. Niedobrze, trzeba pisać. Pisać konsekwentnie. Na dobre i złe. Mądre i głupie. Po co jest ten blog? A po co jest wszelkie gadanie? To się okaże na końcu. Może wyjdzie po drodze. Jak ze wszystkim, gdy gadamy i piszemy.  

 
2015-02-28.  NIE MA INFORMACJI O RADNYCH – TAKŻE DANYCH KONTAKTOWYCH
Na stronie Powiatu nie ma żadnych informacji o radnych. Tylko wykaz. Tak samo było w poprzednich kadencjach. (Dodawano tylko zdjęcia). Żadnych notek, żadnej informacji, choćby tej, z którego kto jest okręgu (z których gmin), do jakiego klubu radnych należy, do jakiej komisji, jaki jest adres mejlowy, jaki numer telefonu. Czy zakładano, że mieszkańcy nie mają potrzeby kontaktowania się z radnymi? Może uznano, że można napisać list do radnego na adres starostwa? Ale czy mieszkańcom zależy, aby ich zmuszać do pisania listów, skoro chcą najprostszej formy kontaktu – napisać mejl lub zadzwonić i zgłosić problem? Niech każdy radny sam decyduje, które z jego podstawowych danych mają być opublikowane. Kto nie chce podać żadnych, jego wybór. Właśnie przesłałem wniosek o umieszczenie moich danych, ale zapewne zechcą tego także wszyscy radni naszego klubu. (Zawsze publikowałem numer swego telefonu, gdy wykonywałem którąkolwiek z funkcji publicznych). Czy wcześniej nikomu z radnych powiatowych nie zależało na udostępnieniu swego adresu mejlowego i numeru telefonu? Nie słyszałem, aby ktoś zgłaszał taką chęć. Nie wierzę, że to blokowano. Może po prostu, jedni nie widzieli problemu, bo nie sądzili, aby ktokolwiek szukał z nimi kontaktu, a inni się cieszyli, że nie ma ich danych kontaktowych, bo jednak ktoś może szukać kontaktu.

 
2015-02-28.  RADNI POWIATOWI INTERPELUJĄ
Radni powiatowi tej kadencji są aktywni także w pisaniu interpelacji. Dotyczy to jednak chyba wyłącznie radnych Klubu Prawa i Sprawiedliwości. Złożyli ich prawie 20. Co prawda prawie połowy nie ma na stronie Powiatu (a te opublikowane wyeksponowane są fatalnie i nieprzejrzyście – cztery na stronie i to po dwie w dwóch kolumnach), ale są to już jakieś początki. Zaczęto je publikować na mój wyraźny wniosek. W Powiecie Białostockim interpelacje można składać pisemnie lub ustnie. Czym się różni ustna interpelacja od ustnie zadanego zapytania na sesji? Nikt nie wie. Tak kiedyś przyjęto w Statucie i tak zostało, do czasu zmiany. Nie ma też statutowych możliwości interpelowania do kierowników jednostek. W poprzednich kadencjach radni prawdopodobnie interpelowali niewiele, co świadczyłoby o tym, że zostali umiejętnie spacyfikowani lub sami się poddali. Nowy Starosta nie widzi problemu z odpowiadaniem na interpelacje. Przynajmniej na razie. Raz jedynie na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej dość dwuznacznie stwierdził, że interpelować na piśmie powinno się jedynie w ważnych sprawach Powiatu, więc wolałem tę „ważność” uściślić: to radny decyduje, które sprawy są dla niego ważne. Zarząd zaś ma obowiązek odpowiadać. Pisemna forma daje czas na pełną i rzetelną odpowiedź, ale i precyzyjne sformułowanie pytania.
 
ZOBACZ: Dział interpelacji na stronie Powiatu http://www.powiatbialostocki.pl/index.php/powiat/rada-powiatu/interpelacje-i-zapytania?limitstart=0 [Może układ się zmieni, więc proszę pamiętać, że powyżej oceniam dział na dzień 28.02.2015]. 

 
2015-02-28. INTERPELACJE RADNYCH – WAŻNE NARZĘDZIE ICH PRACY
Interpelacje radnych to podstawowe narzędzie pracy radnych. Tym bardziej, że napisanie interpelacji nie wymaga żadnych szczególnych zdolności, a jedynie podstawowej znajomość zagadnienia oraz chęci i umiejętności zadania pytania. Znaczenie interpelacji jest tym ważniejsze, że zaliczane są do materiałów archiwalnych oznaczonych symbolem „A”, mających trwałą wartość historyczną, przewidzianych do przekazania archiwum państwowemu. Oczywiście, że słaba władza nie chce, aby interpelowano, bo boi się pytań i boi się własnych odpowiedzi. Porządnej władzy powinno zależeć na tym, aby radni interpelowali, bo daje to możliwość dogłębnego wyjaśnienia spraw i ma dowód, że określone kwestie wyjaśniała. Ale chce tego tylko mądra władza, która chce pracować, a nie wstydzi się przyznać, że czegoś nie wie i że też musi się zapoznać z pewnymi kwestiami i też musi się jeszcze czegoś uczyć. Zła władza woli udawać, że wie wszystko, że niczego nie musi wyjaśniać i niczego uczyć, ale nienawidzi tych, którzy gotowi są powiedzieć: Sprawdzam. Większość, zarówno małych jak i dużych samorządów, publikuje na swych stronach interpelacje radnych (naturalnie z odpowiedziami). Dobrym przykładem było Miasto Białystok, ale ostatnio ze strony białostockiego samorządu znikły interpelacje z poprzednich kadencji. Dopiero po interwencjach (medialnych) je przywrócono. Dlaczego znikły? Może dlatego, że najwięcej interpelacji w poprzednich kadencjach składał R. Rudnicki, będąc w opozycji (PiS), a dziś jest we władzy (Komitet Truskolaskiego), a punkt siedzenia zmienił mu punkty widzenia? Ale czy ktoś widział na stronie Powiatu Białostockiego interpelacje radnych powiatowych? Nigdy ich tam nie było. Czy radni powiatowi przez 16 lat nie interpelowali? Nie wiadomo. Aby się tego dowiedzieć, zapytałem o to w interpelacji. Jakże inaczej. Teraz oczekuję na wykaz. 

 
2015-02-28. CZY W POWIECIE BĘDZIE RZĄDZIĆ WASILKÓW?
Takie pytania stawiano po wyborach, gdy już było jasne, że układanka trzech ugrupowań wybierze na nowego Starostę A. Pełkowskiego (Nasze Podlasie, związanego z PO), b. Burmistrza Wasilkowa, a stary Starosta W. Pusz (Nasze Podlasie), także pochodzący z Gminy Wasilków, będzie członkiem Zarządu i głównym doradcą A. Pełkowskiego. Tyle że między nowym a starym więź okazała się krucha, a przyjaźń chłodna. Pusz nie został etatowym członkiem Zarządu (nie bez udziału opozycji, która upubliczniła plan). Ale Wasilków nie tylko nie stracił, ale znacznie zyskał. Oto okazało się, że Starosta Pusz zabrał ze sobą Skarbnik z Urzędu Miejskiego w Wasilkowie (na ostatniej sesji Rada Powiatu zgodziła się, aby została Skarbnikiem Powiatu), a kilka dni wcześniej Starosta powołał Panią Sekretarz z Wasilkowa (już nie wymagało to zgody Rady Powiatu) na Sekretarza Powiatu. 

 
2015-02-28. SYNDROM BELFERSKI
Na Portalu poświęciłem artykuł rademu powiatowemu M. Kozłowskiemu za jego chuligański wybryk werbalny (czyli zwyczajne chamstwo słowne) w dyskusji z Burmistrzem Supraśla. O zdarzeniu była mowa na sesji Powiatu. Po bardzo stonowanym wystąpieniu w tej sprawie radnego Marka Szutki radny PO zamiast wyrazić ubolewanie i zakończyć temat, karkołomnie się tłumaczył, że nie wypowiadał się jako radny, ale prezes stowarzyszenia. Z wyrozumiałością stwierdziłem, że łatwo dajemy się unieść emocjom, ale, kiedy ochłoniemy, powinniśmy się zreflektować i przeprosić. A tym bardziej powinien się zreflektować, że za taki wyskok grozić mu może pozew z oskarżenia prywatnego i utrata mandatu. Nie było jednak pozytywnej reakcji. Potem, w rozmowach kuluarowych radni koalicyjnego obozu dawali do zrozumienia, że mają problem z zachowaniem radnego MK przy innych okazjach. Zastanawiałem się, dlaczego tej niemiłej sprawy nie umie kulturalnie zakończyć ktoś, kto był wieloletnim nauczycielem, z bogatym doświadczeniem społecznym i samorządowym. Otóż, może właśnie dlatego, że był wieloletnim nauczycielem. Jedni nauczyciele przez lata stają wzorem zachowań, żywą ilustracją podręcznika dobrych manier. Ale w innych z wiekiem narasta syndrom belferski: narzucanie swego zdania, nieuznawanie sprzeciwu, a w efekcie nieumiejętność słuchania i dyskutowania, bo innych traktuje się jak uczniów. Na szczęcie w tym zawodzie to mniejszość. 
 
CZYTAJ TAKŻE: Portal Łapy. 2015-02-27. Radny powiatowy M. Kozłowski (PO) nazwał Burmistrza Supraśla łajzą http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/597,radny-powiatowy-m-kozlowski-po-nazwal-burmistrza-suprasla-lajza.html

 
2015-02-24. ODCHODZI SKARBNIK POWIATU – KOŃCZY SIĘ PEWNA EPOKA
Zanim porządniej wezmę się za ten blog (obiecanki), dziś tylko napiszę, że w najbliższy czwartek odbędzie się sesja Rady Powiatu, a w programie sesji znajduje się punkt o odwołaniu Skarbnik Powiatu. To formalność, bo Pani Skarbnik sama złożyła rezygnację. Podanie o rozwiązanie stosunku pracy niby nie budzi ludzkich emocji, bo przecież dawno nabyła prawa emerytalne, ale to kolejny i ważny dowód na to, że kończy się pewna epoka. Pani Skarbnik Borodziuk była prawą ręką Starosty Pusza, ale zdaniem wielu, to ona podejmowała bardzo wiele decyzji, a na jeszcze więcej miała przemożny wpływ. Kto ją zastąpi, to niby tajemnica, ale powszechnie się mówi, że Starosta Pełkowski zabiera „swoją” Skarbnik z Wasilkowa. 

 
2015-02.14. CZY WARTO PISAĆ BLOG POWIATOWY?
 
Jak opisywać to, co się wydarza w Powiecie, co dzieje się w powiatowym samorządzie, w Radzie Powiatu, na posiedzeniach komisji, w Starostwie? Gdyby czas pozwolił, może pisać blog powiatowy? Jako radny powiatowy otrzymuję wiele pytań, wiele tematów narzuca się samo, więc gdzieś zapisywać, odpowiadać,  relacjonować to, co się w Powiecie dzieje. Ktoś podrzucił mi tę blogową propozycję. Czemu nie? Proszę o opinie.