5000-12-13

Blog gminny


2015-07-22. PRZYDATNOŚĆ PORTALU

Gazeta Łapska zwróciła się do radnych Powiatu Białostockiego z terenu Gminy Łapy o odpowiedź na cztery pytania, dotyczące szpitala. Pytania okazały na tyle ważne, że zdawkowa odpowiedź nie miałaby sensu. Sprowadzałaby się nie do informacji o tym, co się stało, dlaczego, jakie są postępowania naprawcze, ale jedynie do haseł. Do deklaracji dobrej woli, a przecież to jasne, że każdy dobrą wolę deklaruje. Odpisałem obszernie, ale Gazeta nie zdecydowała się na publikację całości. Ale od czego mam Portal? Opublikowałem cały tekst (link poniżej), który wcześniej przesłałem Gazecie Łapskiej. Ponieważ z obszernego tekstu  wybrano ok. 15%, posłałem bardziej skondensowane treści. Ten epizod po raz kolejny uświadomił mi, jaką niezależność daje mi Portal. Zakładałem go od początku VI kadencji, choć tak naprawdę ruszył z dużym opóźnieniem, głównie  z powodów technicznych, rok przed wyborami. (Pewnie trzeba mi będzie kiedyś wyjaśnić, jak to faktycznie było). Po przegranych wyborach w 2010 r. na fali wielkiej społecznej smuty z powodu zamknięcia dwóch największych zakładów i tak uzyskaliśmy niezły wynik do Rady Miejskiej, będąc największym klubem radnych (także zostałem radnym). Gdy nowa władza odrzuciła propozycję współpracy z naszym ugrupowaniem, byłem świadomy, że nastawiają się na zwalczanie nas i w opozycji może nam nie być łatwo. Stało się to szczególnie jasne, gdy Burmistrz W. Brzosko usunął cały nasz ogromny zasób informacji V kadencji z gminnej strony (z okresu, gdy nasze ugrupowanie sprawowało władzę), a ludzie ze środowiska tej władzy bezpardonowo atakowali nas m.in. na sesjach, starając się opluć wszystko, co wcześniej robiliśmy (choć potem ich władze nasze działania kontynuowała, co było nawet zabawne). Chcieli usunąć podziały polityczne, ale nie poprzez działania ponad podziałami, lecz przez wyrugowanie opozycji. Nie znosili naszych interpelacji, zapytań, dociekań, choć przecież na tym głównie polega praca opozycji. Na początku zachłysnęli się władzą, tym, że z trzech ugrupowań utworzyli większość w Radzie Miejskiej. Sądzili, że odtąd poparcie będzie już im tylko rosło. Nasz klub był b. aktywny na sesjach Rady Miejskiej, ale kto o tym wiedział? Na sesje zwykle nie przychodzili mieszkańcy, poza sołtysami, a ci uczestniczyli na początku sesji. Na butę, arogancję i wielokrotnie powtarzane kłamstwa przez obóz władzy skuteczny okazał się Portal. Dla władzy okazał się druzgocący. Słusznie więc ustępująca władza właśnie Portal oskarżyła o największy (naturalnie, nikczemny) wpływ na zmianę władzy w 2014 r. Po wyborach intensywność publikowania na Portalu znacznie została ograniczona, ale Portal jest, bo jest potrzebny. Paradoksalnie, znów nastąpiło zderzanie z rzeczywistością, w której kolejna władza usunęła cały zasób informacji poprzednika ze strony internetowej. Polityczne deja vu. A przy tym jest wiele problemów, wniosków, skarg zgłaszanych przez Mieszkańców. Jak je traktować, skoro się sprzyja tej władzy, a PiS ma większość w Radzie Miejskiej? Może nie o wszystkim warto mówić publicznie, ale też nie warto zamiatać pod dywan. Tym bardziej, że Mieszkańcy piszą do redakcji, pytają, oczekują reakcji. W końcu po co jest Portal? No właśnie! Kilka poruszonych tematów wywołało pozytywną reakcję Urzędu (nie tylko czyszczenie ławek z g… ptasich), kilka innych spraw zostało bez reakcji. Ale niech tam, do tematów można przecież wrócić. W tym czasie Portal okazał się znów być mi przydatnym jako radnemu – radnemu opozycji w Radzie Powiatu. I, co ciekawe, tematy powiatowe mają licznych czytelników spoza Gminy Łapy. Licznych, ale też bardzo wiernych, jak choćby byłego Starostę, W. Pusza, który na sesji Powiatu przekonywał, że dobrze zna publikacje z Portalu Łapy. Czy miałbym możliwość bez Portalu kierować swoje opinie do tak szerokiego grona odbiorców? Absolutnie nie. W dodatku mając tak duży komfort niezależności. Sprawa szpitala w Łapach pokazała to dobitnie. Portal informuje obszernie i przeciwdziała dezinformacji. Portal to bezcenne narzędzie w pracy radnego.

CZYTAJ TAKŻE:

2015-07-22. Wywiad Gazety Łapskiej z radnym R. Czepe o szpitalu http://portal.lapy.pl/aktualnosci/643,wywiad-gazety-lapskiej-z-radnym-r-czepe-o-szpitalu.html


2015-07-13. UZASADNIONE LENISTWO

Blog nie został założony po to, aby być kroniką Łap i okolic, a już na pewno nie kroniką codzienną, lecz po to, abym miał gdzie zapisywać uwagi i spostrzeżenia, na które nie ma miejsca w odrębnych artykułach. Ale – i o to jestem pytany – dlaczego tak duża przerwa w pisaniu? Dlaczego? Bo mi się nie chciało! No, nie, może przesadziłem. Tak się nie pisze. To niepolityczne, niewychowawcze, niepijarowskie. Zatem uprzejmie informuję, że różnorakie trudności obiektywne sprawiły, że w ostatnim okresie nastąpiło zmniejszenie intensywności zamieszczania tekstów zarówno na blogu, jak i na Portalu. Działo się tak wbrew moim intencjom i przy najbliższej sposobności będę publikował zarówno tu, jak i tam, jak i wszędzie, gdzie się tylko będzie dało i mi podobało.


2015-06-24. ZMARŁA ZIUŃKA BAJDA

Józefa, Józka, ale niemal wszyscy nazywaliśmy ją Ziuńką i sama też tak się przedstawiała. Zapewne nie przepadała za swoim prawdziwym imieniem. Nie mogłem być na pogrzebie (wyjechałem z ojcem w Pomorskie, do rodziny). Ziuńka była pozytywnym fanatykiem bibliotekoznawstwa. Była samotna, a biblioteka stanowiła jej życie, niemal całe życie. Nie miała łatwego charakteru, a że ja też nie mam, więc wiele się sprzeczaliśmy. Znaliśmy się od pierwszej „Solidarności”. Przed stanem wojennym definitywnie przeszła na stronę „Solidarności”. Wiele angażowała się społecznie. W samorządzie i lokalnej polityce bywaliśmy po różnych stronach politycznych barykad, ale szanowałem jej zaangażowanie, starałem się rozumieć jej łatwowierność i naiwność. Ogromnie kochała Uhowo i poświęcała się dla wsi. Była znakomitym gawędziarzem. Lubiła rozmawiać. Wierzyła w ludzi i ludziom, długo każdego broniła, zanim się nie osobiście nie przekonała, że jest inaczej. Wierzyła w ludzkie dobre intencje, w to, że ludzie angażują się z motywów wyższych, z chęci czynienia dobra i pomagania innym. Wierzyła tak, bo sama taka była. Jednak nie była naiwna, umiała ocenić ludzi, ale nie wyciągała pochopnych wniosków, nikogo nie przekreślała. Miała duże poczucie humoru. Od dłuższego czasu ciężko chorowała, a już od kilku miesięcy wiadomo było, że nieuleczalnie. Liczyłem, że zostanie należycie pożegnana, przed śmiercią, gdy już kończyła pracę, a nawet przed formalnym zakończeniem. Stało się  tak podczas pogrzebu.

CZYTAJ TAKŻE: 2015-06-16. Zmarła Józefa Bajda (1947 - 2015) Dyrektor Biblioteki Publicznej w Łapach http://portal.lapy.pl/aktualnosci/630,zmarla-jozefa-bajda-1947---2015--dyrektor-biblioteki-publicznej-w-lapach-.html


2015-05-31. PRACUJĄ U CZEPEGO

CIS wygrał gminny przetarg na roboty przy pielęgnowaniu zieleni itp. (nie znam szczegółów, nie zagłębiałem się w sprawę, ale na zleceniach komunalnych funkcjonuje wiele Centrów Integracji Społecznej w kraju). Stąd właśnie pracownicy Centrum porządkowali zieleń obok naszego bloku, na placu komunalnym przy stacji trafo itd. Sąsiadka zapytała znajomego, gdzie pracuje, co to za firma. Gdzie pracuje? „U pana Czepego, w CIS!” – stwierdził. Moje kierowanie CIS zakończyło się z końcem 2014 r. wraz z zakończeniem unijnego projektu, a tu niespodzianka, dalej pracują u Czepego. Hm, niech tam, aby tylko nie twierdzili, że mam przy tym jakieś obowiązki :). 


2015-04-13. KRÓTKIE SPOTKANIE W URZĘDZIE

Dzień spotkań. Rano z posłem D. Piontkowskim (z jego inicjatywy) wizyta u Burmistrz U. Jabłońskiej. Moja pierwsza wizyta u po wyborach w Urzędzie u Burmistrz. Tematy? Gmina, Urząd, Powiat, PiS, współpraca itd. O niektórych nie warto pisać, o innych na pewno będzie okazja napisać szerzej. Ważne, aby czasu nie przegrać, problemów nie przegadać, ale je rozwiązywać. Potem konferencja prasowa D. Piontkowskiego w biurze poselskim przy Armii Krajowej. PiS zaczyna być na fali wznoszącej, więc zastanawiam się, czy uniknie błędów z przeszłości, czy będzie umiało zjednać sobie społeczeństwo do programu reform, bo te są niezbędne. (Zaległy wpis). 


2015-03-25. SPOTKANIE ANDRZEJA DUDY Z MIESZKAŃCAMI

W Łapach to było wydarzenie, bo tak naprawdę liczy się tylko dwóch kandydatów na urząd prezydenta. I to właśnie A. Duda spędza sen z oczu obecnemu prezydentowi i jego ekipie. Powiedziałem, rozpoczynając spotkanie, że „oni” budzą się już nie tylko w nocy, ale – wreszcie – także w ciągu dnia. Z pewnością nie spodziewali się, że jedynie słuszny kandydat rządzącego układu tak bardzo będzie zagrożony. R. Tyszkiewicz, szef sztabu A. Komorowskiego, to sprawny propagandzista. (A propos, dziś prawie wyłącznie mówi się „pijarowiec”, aby oderwać tę funkcję od peerelowskich naleciałości). Jego zadaniem jest stworzyć kompletną fikcję, kreację, postać wymyśloną, Korowskiego bez Komorowskiego. Łatwo im to przyjdzie, bo media głównego nurtu mają za sobą, są rządowi i partii. Duda musi więc wykonać ogromną pracę w terenie. W Łapach spotkał się z wielką sympatią. W zimne popołudnie przyszło ponad 300 osób, to dużo, bo przecież informacja o spotkaniu pojawiła się zaledwie kilka dni wcześniej – było trochę plakatów, ulotek, informował nasz Portal. (Mignął też mini plakacik na stronie gminnej, ale ktoś przytomny szybko go usunął). Andrzej Duda wzbudza wielkie nadzieje. Mam nadzieję, że wie, jak bardzo to zobowiązuje.


2015-03-23. CISZA…

Nie powiem, że mam czas na pisanie. To widać we wszystkich działach Portalu. Ale też nic do pisania szczególnie nie zmusza, ani motywuje. Portal powstał głównie na potrzeby wyborów i informowania opinii publicznej. Praca nad Portalem w całym 2014 roku była harówką. (Chyba trzeba temu poświęcić osobny artykuł i ujawnić dla historii to i owo już bez legendy). Teraz trzeba zwolnić tempo. Aktywność gminnego samorządu też nie zmusza do portalowej aktywności, ale to już inny temat. Może najważniejszy. 


2015-03-10. G. DO PIS?

Niedawno poszła wieść, że Andrzej G. [oczywiście, że wiadomo, o kogo chodzi, a jeśli nie wiadomo, to…], Dyrektor SP2, kandydat Naszego Podlasia do Rady Powiatu, zapisał się do PiS. Kilkoro mieszkańców telefonowało w tej sprawie do mnie i do innych osób związanych z PiS. Niektórzy nie kryli oburzenia, sądząc, że już to się stało. Twierdzili, że pewien poseł spoza Białegostoku miał w tym udział. Koledzy przypomnieli, jak inny działacz Naszego Podlasia próbował przejść do PiS, mimo że wcześniej niegodnie nas atakował. (Pisaliśmy o tym na Portalu). Uzgodniliśmy, że oficjalnie wystąpię z pytaniem do białostockich i powiatowych władz PiS. Jeszcze oficjalnej odpowiedzi nie mam, ale już w rozmowie z grupą z łapskich działaczy poseł K. Jurgiel zaprzeczył, aby ktoś taki został przyjęty.  (Trzeba wyjaśnić, że – do czasu wybory władz okręgu, a więc zarządu okręgowego – obecnie to pełnomocnik okręgowy ma prawo przyjmować członków PiS). Nie ma co zatem komentować sprawy, która najpewniej nie istnieje. Niech wystarczy ta informacja.  Gdyby ktoś pytał. A jeśli to nieprawda, to skąd ta wieść? Może ktoś bada, próbuje...? 


2015-03-10. GŁUPAWE BLOGI

Na pocztę dostałem anonimowy forumowy wpis (a konkretnie  link do niego na forum – bo tak się umawiam z niektórymi sympatykami Portalu), w którym ktoś określił moje blogi jako głupawe. Ależ odkrycie! No jasne, że są głupawe. A czemu miałyby być mądre. Mądrzy to są wyłącznie czytelnicy. Niektórzy potwornie mądrzy. Tylko mają drobny defekt: nie piszą blogów, nie piszą jawnie, nie mają odwagi publicznie wyrazić swego krytycznego zdania, nie umieją prowadzić polemiki, boją się jawnie wchodzić w spor, bo wciąż liczą, że wejdą w jakiś układ, a wyrażanie prawdziwych opinii może im w tym zaszkodzić. Zaglądają więc na te blogi i ten Portal i z wypiekami czytają, nie bez zawiści, trochę nerwowo i niepewnie, czy znów nie staną się bohaterami jakiegoś artykułu. Ci są właśnie najmądrzejsi. A bardzo duża liczba wejść świadczy o tym, że albo zaglądają często, albo że blogi już cieszą się zainteresowaniem. 


2015-03-09. PRÓBY OCENY

Dzisiaj się spotkaliśmy – nieformalnie, nieurzędowo, ale przecież i nie prywatnie – w gronie kilku działaczy PiS łapskiego koła (komitetu), aby omówić sytuację. Chyba w jednym się wszyscy zgadzaliśmy – w tym, co mówią ludzie, czyli jak to, co się dzieje od czasu wyborów, odbierają mieszkańcy. Jak widzę, przynajmniej większość słucha tego, co mówią o samorządzie mieszkańcy. Pewnie dałoby się wymienić najważniejszych 8-10 punktów, spraw, o których mówi się w Łapach – na co mieszkańcy szczególnie narzekają. To dla PiS trudna sytuacja. Niektórych decyzji dało się uniknąć, ale tu zdania są podzielone. I dobrze, tyle że nikt nie tłumaczy tego społeczeństwu. Tyle o spotkanku. Piszę enigmatycznie, ogródkami, a jak inaczej, to w końcu kuchnia polityczna. Ale odnotować trzeba. Przynajmniej tyle, że jest próba oceny, choć na wnioski jest za wcześnie. Poprawiam: jest obowiązek oceny. 


2015-03-07. POGRZEB SŁAWOMIRA PUŚCIANA

Sobota. Dziś odbył się pogrzeb Sławomira Puściana. Przez cztery lata pracowaliśmy razem w Radzie Miejskiej VI kadencji. Był bardzo aktywny i zawsze miał swoje zdanie. Wiem, że nie miał łatwego charakteru (a kto ma?), ale miał charakter, a tego nie da się powiedzieć o każdym. Spieraliśmy się, będąc w przeciwnych ugrupowaniach, ale lubiłem Go, bo miał swoje zdanie i odwagę. Pewnie nawet bardziej podpadał swoim za tę niezależność. Wczoraj niemal wszyscy radni poprzedniej kadencji zebraliśmy się przy trumnie Zmarłego. Wszystkich nas połączyła wspólna modlitwa. Dzisiaj wyprowadzenie z domu pogrzebowego do kościoła. Bardzo dobre kazanie Księdza Jacka. Czegoś jednak zabrakło. Mógł ktoś pożegnać Go w imieniu samorządu, może innych instytucji. Nie warto ględzić na pogrzebie, a już tym bardziej konkurować z kaznodzieja, wygłaszając kolejne kazanie – nieraz i tak bywa – ale też warto nie milczeć przy ostatnim pożegnaniu kogoś, o kim warto powiedzieć coś dobrego. Kto miałby to zrobić? Samorząd powinien mieć swoje dobre zwyczaje, także na taką chwilę, gdy odchodzi radny, działacz społeczny. To nie krytyka, to prośba. Tym bardziej, że pewnie zaraz znajdzie się ktoś, kto przypisze nieszczere intencje. Dlatego tym bardziej niech czyni to samorząd.  Milkną spory. Już nie oceniamy. Żegnamy. Dziękujemy. Za życia może czasem dziękować trudno, i może znalazłyby się ku temu powody, ale w obliczu czyjejś śmierci wyzwalamy się z potrzeby krytyki i oceny. Tym łatwiej, że myślimy o TYM, przed którym lepiej być adwokatem ludzkiego losu, niż sędzią. Gdy szliśmy dzisiaj przez cmentarz w gronie radnych poprzedniej kadencji, podeszliśmy do grobu Marka Łapińskiego – naszego kolegi radnego właśnie z poprzedniej kadencji. Za życia byliśmy w niejednym sporze, a teraz jakie to ma znaczenie? Wspólnie głośno odmówiliśmy modlitwę. Modlitwy są ponad wszelkimi podziałami, a już zwłaszcza politycznymi. 

CZYTAJ TAKŻE: 2015-03-06. Zmarł Sławomir Puścian (1967 – 2015) http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/602,zmarl-slawomir-puscian-1967--2015.html


2015-03-07. KONSULTACJE DROGOWE

Miałem nie pisać o tzw. konsultacjach drogowych w Urzędzie, mimo że mnie o to pytano. Chciałem zaczekać na opublikowanie na stronie gminnej wykazu ulic – zobaczyć, co ustalono, a więc co naprawdę się stało w wyniku owych konsultacji.  (I tak też odpowiedziałem na mejl Czytelnika). Ale zmieniłem zdanie – napisałem tu kilka zdań w blogu. Kilka pytań. Z kilku zdań powstał artykulik – poszedł do UKP (link niżej). Drogi, oprócz tematu miejsc pracy, to najważniejsza kwestia bodaj wszystkich kadencji. Stąd konsultacje powinny być i powinny być  prawdziwe.

CZYTAJ TAKŻE: 2015-03-07. Konsultacje drogowe – konsultacje, czy koncert życzeń? http://www.portal.lapy.pl/urzad-kontroli-plotek/604,konsultacje-drogowe--konsultacje-czy-koncert-zyczen.html


2015-03-07. POMOC POGORZELCOM

W blogu powiatowym napisałem kilka słów o zbiórce na rzecz pogorzelców z Bokin i podziękowanie za akcję – przede wszystkim radnej powiatowej z Łap [wpis 2015-03-07], ale temat uzupełnię. Pod koniec stycznia informacja o tragedii w Bokinach pojawiła się niemal natychmiast i całkiem spontanicznie na FB, w ramach bezinteresownej ludzkiej pomocy. Jakie to ważne. Stąd szybko potem pojawił się artykuł na naszym Portalu. Przypomnę, że w V kadencji były dwa pożary na wsi – w Łapach-Dębowinie i w Gąsówce Starej. Osoby, których to dotknęło w Gąsówce, spotkałem przypadkiem na ulicy, przy tzw. „stoliku” podczas ostatnich wyborów. Mimo tamtej smutnej historii, bardzo sympatycznie nam się rozmawiało. Przypomniałem sobie, że zdjęcia i uzgodniliśmy, że prześlę. Gmina stanęła wówczas na wysokości zadania. Bardzo budująca była postawa mieszkańców sołectw i in. Stąd w artykule o Bokinach napisałem, że wkrótce pojawią się informacje na gminnej stronie i wskazane będą sposoby pomocy przez MOPS. Nie pytałem. Zapowiedziałem, bo tak powinno się stać. I po kilku dniach tak się stało. Może tak planowano? Nie wnikam, nie moja rola. Nie ma to znaczenia. Zareagowaliśmy i to jest ważne. W samorządzie najpierw musi być schemat postępowania, a potem spontaniczność. Najpierw dobre wypracowane praktyki.

CZYTAJ TAKŻE: 2015-02-01. Matka z czwórką dzieci bez dachu nad głową po pożarze w Bokinach. PS. Konto http://www.portal.lapy.pl/aktualnosci/585,matka-z-czworka-dzieci-bez-dachu-nad-glowa-po-pozarze-w-bokinach-ps-konto.html


2015-03-07. BLOG GMINNY?

Czy pisać blog gminny? A czemu nie? Co prawda cały Portal Łapy jest jak jeden wielki gminny blog, ale to już raczej przenośnia. Portal to biuletyn, a więc gazetka. Nie wszystko nadaje się na osobny artykuł. Jest wiele drobiazgów, które jednak warto zapisać. Blog powiatowy pokazał, że jest zapotrzebowanie na  podobną formułę gminną. Ale za jakiś czas. Na razie to dopiero miejsce na blog – gminny blog. Ale jeśli jest miejsce, to i wkrótce pojawią się wpisy. Proszę o sugestie, podpowiedzi, tematy i wszystko to, czego niezapisanie byłoby stratą.