2015-02-27

Radny powiatowy M. Kozłowski (PO) nazwał Burmistrza Supraśla łajzą

Na sesji Rady Powiatu radni PiS wytknęli radnemu PO niegodne zachowanie na zebraniu w Supraślu, gdy nazwał Burmistrza łajzą.
1

Podczas ostatniej sesji Powiatu Białostockiego radny Marek Szutko (Wiceburmistrz Supraśla) w imieniu Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości Powiatu Białostockiego wytknął radnemu powiatowemu i zarazem członkowi Zarządu Powiatu Michałowi Kozłowskiemu (Klub PO), że kilka dni wcześniej w dyskusji w samorządzie gminnym Supraśla zachował się wyjątkowo niegodnie. Poszło o pieniądze na organizacje pozarządowe. Radny M. Kozłowski jako Prezes Stowarzyszenia „Uroczysko” miał pretensje do Burmistrza S. Dobrowolskiego, że nie poparł wnioski o dofinasowanie. (Szczegóły tej sytuacji może przyjdzie nam uzupełnić). Wyraźnie brakowało porozumienia. Burmistrz wskazywał na kolizję terminów organizowanych wydarzeń, uznając, że dwie ważne imprezy nie powinny się odbywać tego samego dnia. Spotkanie toczyło się w nerwowej atmosferze i – jak wynika z nagrania – można było odnieść wrażenie, iż radnemu M. Kozłowskiemu bardziej zależało na polemice, niż na znalezieniu rozwiązania. Radny powiatowy wielokrotnie i dość obcesowo zarzucał Burmistrzowi, że kłamie. Burmistrz zarzucił radnemu, że nie uzgodnił z Urzędem terminu, więc do siebie powinien mieć pretensje, na co z ust radnego padło stwierdzenie, że są tu bardzo duże nadużycia i uderzył w Burmistrza wyzwiskiem: „Kawał łajzy jesteś”. I te właśnie słowa przytoczyli na sesji Rady Powiatu radni Klubu PiS, wytykając radnemu Michałowi Kozłowskiemu niegodne zachowanie. Radny Kozłowski usprawiedliwiał się tym, że na posiedzeniu samorządu gminnego w Supraślu nie wypowiadał się jako radny powiatowy, ale Prezes Stowarzyszenia „Uroczysko”. Jak z późniejszych rozmów kuluarowych wynikało, nawet dla radnych koalicji rządzącej było to zupełnie nieprzekonujące i nieusprawiedliwiające jakiego zachowania. Poza tym zabrakło zwykłego słowa przepraszam. M. Kozłowski to wieloletni nauczyciel, a więc osoba, która powinna być szczególnie wrażliwa na niewłaściwe zachowanie, a już tym bardziej na zachowania ordynarne, chamskie i grubiańskie. Jeśli więc puściły mu nerwy, to powinien zachować się tak, jakby oczekiwał tego od każdego ucznia: powiedzieć słowo przepraszam. To jednak nie padło, bo radny i nauczyciel w jednej osobie uznał, że przepraszać nie musi, a nawet, że on, ON PREZES, w ogóle nie przeprasza. Czemu? Bo nie wypowiadał się jako radny, ale właśnie jako Prezes. Jego więc zdaniem, jako Prezes miał prawo do chamstwa. Skoro tak, to jakimi zasadami kieruje się stowarzyszenie? Jaki stosuje kodeks etyczny? I jeszcze jedno: ze względu na bezpieczeństwo werbalne trzeba uważać na Pana Kozłowskiego. Oczywiście, trzeba uważać na niego tylko wówczas, gdy pojawia się jako Prezes, a nie np. jako radny. Problem w tym, że takie role czasem trudno rozdzielić, a nawet zidentyfikować. Ma on przecież prawo od rana do wieczora być Prezesem, jak i radnym. Proponujemy wówczas upewniać się i spytać go, kim w danej chwili jest. 

Na zdjęciu poniżej: Zarząd Powiatu Białostockiego. Drugi od lewej radny-członek Zarządu Michał Kozłowski. Zdj. ze str. http://www.powiatbialostocki.pl/index.php/sesje-rady-powiatu/894-oplatkowa-iii-sesja-rady-powiatu-bialostockiego-v-kadencji

Kim jest Michał Kozłowski. Ma 60 lat. Ojciec trzech córek. Wykształcenie wyższe techniczne. Emerytowany nauczyciel – 30 lat pracował w Zespole Szkół Mechanizacji Rolnictwa w Supraślu (Centrum Edukacji w Supraślu) na emeryturze. Od 1990 r. angażował się w samorząd supraski. Dwukrotnie był przewodniczącym Rady Miejskiej Supraśla.  W 1994 r. był jednym z założycieli „Stowarzyszenia UROCZYSKO”, a od 1992 jest prezesem Stowarzyszenia. W wyborach 2010 r. z powodzeniem kandydował z komitetu „WSPÓLNA GMINA PEWNY ROZWÓJ” związanego z W. Grygienczem. Od 2014 radny Rady Powiatu Białostockiego z listy Platformy Obywatelskiej.


CZYTAJ TAKŻE DZIAŁ: POWIAT BIAŁOSTOCKI http://www.portal.lapy.pl/strona/127,powiat-bialostocki.html