2015-03-07

Konsultacje drogowe - konsultacje, czy koncert życzeń?

W środę odbyły się konsultacje drogowe. Jedni są zadowoleni (władza), inni (mieszkańcy) znacznie mniej. Coś się jednak zaczęło. Ale dopiero zaczęło.
1

Urząd Miejski (zwykle czytaj: Burmistrz) przed kilkoma dniami zorganizował konsultacje w sprawie wyboru dróg na całą kadencję. Ktoś mnie namawiał, aby pójść, zobaczyć, napisać na Portalu. Nie miałem czasu. A poza tym… W kadencji Burmistrza T. Wróblewskiego, będąc w opozycji, walczyliśmy (nie tylko ja) o to, aby władza wskazała nie tylko wykaz, ale i kryteria wyboru ulic do wykonania, finansowanych z budżetu, to już w naszej V kadencji mogliśmy udowodnić, że je przeprowadzimy. I przeprowadziliśmy. Później Burmistrz W. Brzosko nie korzystał z konsultacji, a dobór ulic był krytykowany przez opozycję – wskazywaliśmy, że jedne małe ślepe uliczki wykonuje się bez dopłaty Mieszkańców, a innym każe się dokładać 17% . W tej kadencji wrócono do konsultacji drogowych, do kryteriów itd. Było to zapowiadane w kampanii wyborczej. Chodzi przecież o to, aby nie można było zarzucić, że wybór dróg do realizacji odbywa się „po uważaniu”, jak zarzucano wcześniej. Z relacji uczestników wynika, że do Urzędu (Inkubatora) przyszło ok. 150 osób, reprezentujących mieszkańców ponad 40 ulic. I tu relacje są całkiem rozbieżne. Władza wydaje się być bardzo zadowolona, że było spokojnie i podchodzono „ze zrozumieniem”. Wielu Mieszkańców ma jednak odmienne wrażenie. Ich zdaniem Urząd nie przygotował się, brakowało wielu danych na temat ulic, a kryteria potraktowano dość dowolnie. O co więc chodzi? Chodzi o to, że tak naprawdę konsultacje okazały się dopiero wstępem do konsultacji. Burmistrz U. Jabłońska nie broniła zaproponowanego wykazu, a wręcz odwrotnie, sprawiała wrażenie, że to dopiero sugestia, że wykaz dopiero zostanie opracowany po konsultacjach i zgłaszane propozycje wpisywała „do rozważenia”. Jeśli tak, to znaczy, że Mieszkańcy zostali spacyfikowani, bo otrzymali nadzieją, że jest szansa, aby ich ulica znalazła się wykazie. Czy tak właśnie się działo? Może jakaś informacja (i relacja) nt. konsultacji ukaże się na gminnej stronie? Wówczas tu umieścimy link. A co z ostateczną listą? Ma powstać i zostanie opublikowana w ciągu najbliższych tygodni. I co potem? Czy zgłoszenia Mieszkańców zostaną uwzględnione? Jeśli nie (a przecież nie da się wszystkich uwzględnić z powodu ograniczeń budżetowych), to konsultacje można określić jedynie jako koncert życzeń? A kiedy debata na temat konkretnych ustaleń, kiedy dyskusja na argumenty?